Top 5: filmowe matki

Czy kino lubi matki? Możemy wyliczać przykłady świetnych kobiecych postaci, jednak gdy przychodzi do portretowania matek, okazuje się, że łatwo popaść w stereotypy. Matki z ekranu, które zapamiętujemy działają w pojedynkę, w kompletnych rodzinach najwyraźniej bledną. Oto pięć kreacji zupełnie różnych filmowych mam, które zapadają w pamięci. 

Donna (Meryl Streep) – Mamma Mia

Źródło: Giphy.com

Mamma Mia z całym swoim musicalowym anturażem słodyczy i kiczu, przypomniała nam dlaczego wszyscy znamy na pamięć piosenki Abby i przywróciła film zapomnianego, traktowanego drugorzędnie gatunku do mainstreamu. Role napisane do musicalu inspirowanego twórczością zespołu są tendencyjne i przerysowane, a jednak zostały obronione przez świetnych aktorów, w szczególności Meryl Streep. Donna jest spontaniczną, pełną wigoru matką, która przy okazji przygotowywania przaśnego, greckiego wesela córki, sprowokowana przez nią, próbuje poukładać swoje sprawy z przeszłości. Streep i Sefried stworzyły dynamiczny duet, a grane przez niepostaci wzajemnie się dopełniają. Scena przygotowywania już całkiem dorosłej córki do ślubu – malowania jej paznokci, suszenia włosów w akompaniamencie Slipping Through My Fingers jest ulubioną sceną mojej mamy i moją. Mamo, zawsze bardzo się przy niej wzruszałaś, już wiem dlaczego!

Diane/Die (Anne Dorval) – Mama

Źródło: FilmWeb

Ekscentryczna, kolorowa jak wzory na jej nonszalanckich strojach Die ani przez chwilę nie przypomina odpowiedzialnej, stereotypowej matki chorego dziecka. Cierpiący na ADHD i zaburzenia kompulsywne kilkunastoletni Steve zdecydowanie nie jest chowany pod kloszem. Die stworzyła z nim relację partnerską, która niekiedy wymyka się obojgu spod kontroli. Gdyby relacje tych dwojga nie były opisane wprost, co robi już sam tytuł, można by uznać Die za starszą siostrę Steve’a. Żująca niedbale gumę, spacerująca w różowym dresie i zrobionych paznokciach Diane jest karykaturalna, a w tym wszystkim niesamowicie autentyczna. Jej niedoskonałość i potknięcia tylko wzmagają sympatię widza.

Erin Brockovich (Julia Roberts) – Erin Brockovich

Źródło: Imdb.com

Matka Polka Ameryki – Erin Brockovich. Z niemowlakiem pod pachą i dwójką małych dzieci u boku stawiająca czoło rozczarowującej rzeczywistości. Podobnie jak Diane stworzona przez Dolana,  jej postać (autentyczna!) utkana jest z kontrastów. Dwukrotną rozwódkę bez doświadczenia i wykształcenia w kusej spódniczce trudno brać na serio. Julia Roberts stworzyła kreację identyfikowaną z jej nazwiskiem. Z perspektywy czasu trudno wyobrazić sobie w roli Erin kogoś innego niż dowcipną, głośną Julię z burzą włosów odzwierciedlającą jej charakter. Z niepoważnej, wyszczekanej Erin postać przechodzi transformację do odważnej, empatycznej aktywistki, która staje się matką całego Hinkley. 

Pani Gump (Sally Field) – Forrest Gump

Źródło: Giphy.com

Bezimienna Pani Gump jest podręcznikową amerykańską matką, która mogłaby co niedzielę piec apple pie, prasować spodnie w kant i całować w czoło na do widzenia. Zemeckis nie portretuje matki jednego z najsłynniejszych filmowych bohaterów w ten sposób, ale jej bezwarunkowa, przemawiająca z prostych gestów, lakonicznych wypowiedzi i ciepłych oczu Sally Field miłość do syna jest oczywista. Podobnie jak wszystkie dotychczasowe bohaterki jest samotną kobietą, której przyszło pełnić jednocześnie obowiązki matki i ojca. I robi to wzorcowo. Wpaja Forrestowi przekonanie o jego wyjątkowości i wartości. To ona stoi za jego śmiałością i prawością. Jej prosta filozofia podyktowana wiarą w dobro i przeznaczenie była niejednokrotnie światłem na wyboistej życiowej drodze Forresta.

Manuela (Cecilia Roth ) Wszystko o mojej matce

Źródło: FilmWeb

Manuela identyfikuje się jako matka, choć Almodovar brutalnie pozbawił ją tego statusu. W noc urodzin syna ginie on tragicznie pod kołami samochodu. Życie bohaterki zmienia się nieodwracalnie, jednak nie przestaje być matką. Obiera nowy cel, któremu przyświecają ostatnie słowa Estebana zapisane w notesie. Wyrusza w podróż, by odnaleźć jego ojca i poinformować go o śmierci dziecka, o którym nie miał pojęcia. Macierzyńskie powołanie, by spełnić wolę syna prowadzi do katharsis Manueli, która w świetle swojego dramatu ani przez chwilę nie przestała czuć się matką.

Kasia Siewko

Zakochana w Katowicach i brzydkiej architekturze. Zapytana o ulubioną poetkę od wielu lat odpowiada- Poświatowska.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany