„Sońka”. Życie to teatr, czyli o refleksyjnej powieści Karpowicza

Podlasie, mała wieś niedaleko granicy z Białorusią. To właśnie tu mieszka Sońka – samotna staruszka, której jedynymi towarzyszami są psica Borbus oraz stary kot Jozik. Żyjąca w osamotnieniu, przez wielu uważana za szeptuchę, nie cieszy się sympatią sąsiadów. Gdy pewnego dnia we wsi zatrzymuje się Igor – utalentowany reżyser teatralny młodego pokolenia, w Sońce na nowo odżywają liczne wspomnienia. Zafascynowana młodzieńcem postanawia opowiedzieć mu swoją historię – opowieść o okrucieństwie wojny, pożądaniu i zakazanej miłości.

Polski rynek wydawniczy zdominowana jest przez literaturę gatunkową. Od thrillerów i kryminałów, przez powieści obyczajowe, aż do fantastyki i reportaży. Grochola, Wiśniewski, Bonda – to właśnie te nazwiska czytają się ostatnio najchętniej i najwięcej. Jest jednak grono twórców, którzy zamiast trafić do kultury masowej, kroczą własnymi, unikatowymi ścieżkami. Wychodzą naprzeciw konwenansom, podejmują próbę stworzenia czegoś innego, nowego. Do takich pisarzy należy między innymi Ignacy Karpowicz – dwukrotny finalista Nagrody Nike, wielokrotnie doceniany twórca takich powieści jak Balladyny i romanse, ości czy Gesty. Dwa lata temu wydał swoją ostatnią powieść – Sońkę. Powieść, którą udowadnia, że jest pisarzem odważnym, nietuzinkowym i ciągle poszukującym.

Sońka oparta jest na dwóch filarach: emocjach oraz wspomnieniach. Karpowicz poświęca sporo miejsca na przemyślenia i rozważania bohaterów, tym samym czyniąc z nich najważniejszy element powieści. Umiejętnie i dogłębnie kreśli uczucia targające postaciami, ich rozterki, dylematy oraz wzajemne relacje. Niejednokrotnie przenosi nas do świata marzeń, wspomnień i tęsknot, oddając głos najintymniejszym myślom i najgłębiej skrywanym pragnieniom. Mimo że książka jest historią Sońki, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to po części także opowieść o każdym z nas. W losach głównych bohaterów, w mniejszym lub większym stopniu, możemy odnaleźć swoje odbicie. Wyzwanie polega na tym, by się z nim zmierzyć.

Ciężko jednoznacznie zdefiniować, czym jest Sońka. Karpowicz eksperymentuje, bawi się formą, poszukuje nowych rozwiązań i nietypowych zabiegów. Miesza narracje, plany czasowe i perspektywy, a do tego wplata we właściwy tekst liczne komentarze i dopiski, tworzące coś w rodzaju didaskaliów. Przez swoją specyficzną budowę, Sońka przypomina bardziej zbiór przemyśleń, wspomnień i opowieści niż prostolinijną historię fabularną. Z powieści Karpowicza wyłania się obraz życia jako sztuki teatralnej. Z jednej strony wyreżyserowanej, a z drugiej pozwalającej na improwizację. To jedynie od nas zależy, kim będziemy – reżyserami czy aktorami.

Powieść Ignacego Karpowicza, mimo że z pozoru dość prosta, okazuje się być literackim eksperymentem, a nawet swego rodzaju ewenementem. To jednocześnie książka historyczna, romans wojenny oraz dzieło filozoficzne (ze szczyptą folkloru i antycznej tragedii). Polski pisarz eksperymentuje i zaskakuje nowatorskimi rozwiązaniami, a Sońka wyłamuje się wszelkim schematom i gatunkom. Autorowi udało się stworzyć kipiąca od emocji i bolesnych rozliczeń z przeszłością opowieść, wobec której trudno pozostać obojętnym i o której nie sposób zapomnieć. To powieść wyjątkowa pod każdym względem.

Autorem tekstu jest Wiktor Bury

Kulturadogorynogami

Po prostu: redakcja do góry nogami!

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany