Moje telewizyjne marzenia i obawy

Z uporem maniaka przewertowałem dotychczasowe doniesienia o moich najbardziej wyczekiwanych serialowych premierach najbliższych kilkunastu miesięcy. Zestawienie ma pokazać, co może okazać się komercyjnym i artystycznym sukcesem – a co rozczarować nawet największego fana.

1. Udany powrót dzieciaków ze Stranger Things 

ew-1453-13141500

Tego boję się najbardziej. Powroty bywają trudne. Coś, co kochamy – albo na nowo wzbudza w nas zachwyt albo piętnuje nostalgiczną chęć wspomnień początkowych serii. Pierwsze informacje o tym, że Stranger Things powrócą na platformę Netflix pojawiły się tuż po zakończeniu ostatniego odcinka serialu. Fani na całym globie rozpoczęli viralową kampanię ku wznowieniu telewizyjnego objawienia 2016 roku. Pisząc ten artykuł dziś, w Internecie jestem w stanie znaleźć pierwsze szczątkowe opisy fabuły drugiego sezonu, kilka zapowiadających nową przygodę zdjęć – a we mnie siedzi niepewny fan, który cicho powątpiewa… Czy nie za szybko twórcy weszli na plan? Realizacja dobrych pomysłów trwa i wydaje mi się, że każdy wielbiciel Eleven i spółki zrozumiałby ten czas oczekiwania – a tak, już w tym roku, późną jesienią zawitamy do kolorowych lat 80. *

2.  Wielkie kłamstewka zawładną telewizyjną wiosną

Popularna australijska pisarka Liane Moriarty podpisała owocny kontrakt z potęgą współczesnej telewizji – stacją HBO i sprzedała – notabene z dużym zyskiem, prawa do swojej jednej z najbardziej dochodowej książki – Wielkie kłamstewka. HBO ma to do siebie, że do swoich projektów zatrudnia najlepszych. I tak za sterami serialu mamy Jean-Marc Vallée, który zasłyną oscarowym Witaj w Klubie. Przed kamerą – plejada najważniejszych nazwisk branży filmowej: Nicole Kidman, Reese Witherspoon, Shailene Woodley czy Laura Dern. Co ogląda się lepiej niż perypetie niezbyt grzecznych kobiet z wyższych sfer? To jak próbują pokonać siebie nawzajem. Pierwszy odcinek Wielkich kłamstewek już 19 lutego.

12327_875_256

3. Z Archiwum X czy The OA

The_X-Files_Season_10_DVDDziesiąty sezon mojego ulubionego serialu The X Files okazał się gorzkim powrotem do przeszłości – przynajmniej taką tezę wysunęli zagraniczni krytycy. Widzowie dopisywali, na cały świecie dwa pierwsze odcinki perypetii amerykańskich detektywów obejrzało ponad sto milionów obywateli globu. Cyfry robią wrażenie. W serialu było kilka zgrzytów, niepotrzebnych skrótów, które psuły odbiór danego odcinka – choć patrząc na serial jako całość – nostalgiczna tęsknota za Scully i Foxem wygrywała i przymykało się oko na niedociągnięcia. Powodem owych wpadek prawdopodobnie była ograniczona ilość czasu antenowego. Zarówno David Duchovny jak i Gillian Anderson są obecnie zapracowanymi osobami, które taki projekt jak Z Archiwum X muszą planować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Mam nadzieję, że gdy wrócą do nas z jedenastym sezonem, wszystkie niedociągnięcia zostaną zmarginalizowane – i zostanie nam jedynie cieszyć się powrotem ulubionych bohaterów lat 90.

the_oa_tv_series-314275587-large

 

The OA kupiło mnie od pierwszego odcinka, pierwszej sceny, gdy przez aparat nieznanej osoby oglądamy blondwłosą, eteryczną kobietę, która rzuca się z mostu w otchłań. Nie zdradzając nic z fabuły – twórcy przeprowadzili nad przez kilka odcinków z zamkniętymi oczami, nie mówiąc zupełnie nic – zostawiając nas z otwartym zakończeniem, które może okazać się gwoździem do przysłowiowej trumny. Nielogiczny, chaotyczny, niepotrzebny i nazbyt artystyczny – to jedynie najmilsze komentarze osób, które odbiły się od The OA jak od niewidzialnej tarczy.

I to jest najważniejsze – by jesienią, gdy Prairie wróci na platformę Netflix, wraz Homerem – wciąż szokowała bystrością w opowiadaniu historii. Wiemy bowiem na co stać twórców – i przed sezonem drugim oczekiwania rosną i rosną i rosną…

 

 

  • Z ciekawostek: twórcy Stranger Things planują 4 do 5 sezonów, jeśli fani – widzowie dopiszą. Bronią się jednocześnie od nazwania ich dzieła – tasiemcem. Dobra wróżba!
Adrian Nowacki

Lubi filmy oglądać i o nich pisać.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany