„Samotność to znak że rozpaczliwie potrzebujesz siebie”. „Mleko i miód” na serce – poezja Rupi Kaur

masz w zwyczaju
liczyć na to
że inni
zrekompensują ci coś
czego twoim zdaniem ci brak
kto ci
wmówił
że do pełni
potrzebujesz drugiego człowieka
skoro drugi człowiek może cię najwyżej dopełniać

RupiKaur_crBaljit-
źródło: Guillandquire.com

Trafiłam na nią przypadkiem. Pomagałam Marii Seweryn nagrać filmik, w którym miała przeczytać jeden z wierszy. Robiłyśmy kolejny dubel, a mnie ręce drżały coraz bardziej. Przed nagraniem nie zajrzałam do pliku z całym tomikiem, który dostałam na maila. Po nagraniu Maria otworzyła go, w kilku przypadkowych miejscach i przeczytała mi jeszcze dwa czy trzy króciutkie teksty. Kocham poezję, ale bardzo, bardzo rzadko współcześni poeci potrafią mnie zachwycić. Rupi Kaur udało się to w mgnieniu oka.

Rupi Kaur ma 24 lata, urodziła się w Indiach. Kiedy czytam jej wiersze i myślę o tym, że jest w moim wieku, trudno mi w to uwierzyć. W to, że tak młoda dziewczyna ma za sobą doświadczenia, które sprawiły, że powstał tomik pełen cierpienia, żalu, ale też mądrości, którą w dzisiejszych czasach trudno znaleźć. Mleko i miód podzielony jest na cztery części: cierpienie, kochanie, zrywanie, gojenie. Pięknie wydany, opatrzony prostymi, graficznymi ilustracjami.  Wiersze mają różną długość, a czasem są to po prostu dwa wersy. Lubię taką poezję, pozbawioną interpunkcji, prostą, ale niosącą za sobą dawkę emocjonalną, że często nie da się przeczytać więcej niż kilku tekstów naraz. Mleko i miód to zbiór tekstów o kobiecie, kobiecości, sile, ale i cierpieniu jakie wpisane jest w bycie kobietą.

chcę przeprosić wszystkie kobiety
które nazwałam ładnymi
zanim powiedziałam że są inteligentne albo odważne
przepraszam że zabrzmiało to jakby
coś tak zwyczajnego jak to z czym się urodziłyście
było waszym najważniejszym powodem do dumy bo
przecież wasz
duch kruszy góry
odtąd będę mówiła coś w rodzaju
jesteś silna albo jesteś niezwykła
nie dlatego że nie uważam was za ładne
ale dlatego że macie w sobie znacznie więcej

Mało w Polsce słychać o tej autorce, choć tomik jest na rynku już od ponad roku. Myślę, że gdyby nie przypadek nie trafiłabym na nią, a to naprawdę jedno z moich największych literackich odkryć ostatnich lat. Nie przeczytałam jeszcze całego tomiku, wracam do niego raz, dwa razy dziennie, otwieram na losowej stronie i zostaję z tymi słowami na resztę dnia. Trudno zdecydować się na jeden ulubiony tekst. Siłą Rupi Kaur jest to, że w prostych słowach opisuje prawdy, które są dla nas wszystkich oczywiste, ale często o nich zapominamy. To co ja lubię w poezji najbardziej to emocje, a Mleko i miód jest nośnikiem emocji ogromnych i rozrywających serce. Mogłabym o tym zachwycie nad poezją Rupi Kaur pisać jeszcze długo, jednak żadne słowa nie oddadzą tak dobrze tego, co skrywa w sobie ta książka, jak te, które w niej znajdziecie. Mam nadzieję, że wyszukacie w niej to, co to udało się mnie: namiętność, wzruszenie i prawdę. Zniecierpliwiona czekam na kolejny tomik.

źródło: https://pl.pinterest.com/
źródło: Pinterest.com


Justyna Kowalska

Miała być aktorką, ale okazało się, że zdecydowanie woli stać za sceną niż na niej. Marzycielka. Włóczykij.

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany