Oczy miała zamyślone, usta zamyślone

Fotografią zajmuję się od kilku miesięcy. Fotografuję własną codzienność. Stworzyła dla mnie pewną stałość, choć nie jest jedynym sposobem na wyrażanie siebie. Wiele szczegółów w niej zawartych, za każdym razem skłania mnie do refleksji na temat tego, jak wiele potrafi umknąć ludzkiemu spojrzeniu.

Tym kolejnym sposobem na wyrażanie siebie jest pisanie. Pozwoliło mi to odkryć ukrytą siebie, wyjść na zewnątrz z własnymi pragnieniami, odczuciami i wrażeniami, choć piszę jedynie do szuflady. Dziś dzięki temu co robię, stałam się wolna.

Ilona

dscf0858

dscf1081

Krzyk

Stoję przed lustrem i widzę w nim kogoś,
Ale kogo, nie wiem do końca,
Niby postać podobna, włosy te same, usta,
A nawet oczy tak samo umalowane,
Jednak wnętrze ma inne, jakby delikatnie
żywsze,
Spontaniczne, odrobinę naganne,
Zamykam oczy, bo odczuwam w nich strach,
Strach przed patrzeniem i zarazem
niewidzeniem,
Myślę, że mniejszym grzechem jest je
zamknąć po prostu,
A może nie chcę by wyrzuty sumienia zdarły
ze mnie resztkę krytyki…
W końcu otwieram powoli, najpierw jedno
potem drugie, widok się nie zmienia,
Ale niespodziewanie przychodzi ulga,
Teraz widzę, że to ja przenikliwie wołająca
Do siebie, O siebie.

dscf1093

dscf1269

dscf2309

Ona

Stała tam zamyślona – widziałam.
Oczy miała zamyślone,
Usta zamyślone,
Ręce,
Nawet włosy miała zamyślone,
Próżno szukała w spojrzeniach przechodniów
dnia, od którego to wszystko się zaczęło,
Dnia w którym przed sobą samą musiała
przyznać się do pustki, jaką trzyma w sercu,
Ten brak treści nie dający się niczym spójnym
wypełnić,
Doprowadzał ją do całkowitego nieładu,
Jej wnętrze rozrywała niemoc,
Pragnęła tylko,
A może aż by głos przynoszący tę beznadziejność,
Zrodził w końcu wytchnienia czas.

dscf2571

 

Kulturadogorynogami

Po prostu: redakcja do góry nogami!

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany