Szapołowska, Cielecka, Stenka – trzy kreacje filmowe, które zapadły mi w pamięć

 

Trzy kreacje aktorskie, które zapadły mi w pamięci, do których mogłabym powracać wciąż i wciąż, i znowu?
Ach, to będzie bardzo ciężki wybór. Mam wrażenie, że to prawie niemożliwe – wybrać tylko trzy spośród tylu genialnych kreacji. Sama do końca jeszcze nie wiem, do których ról sięgnę, wszystko okaże się w trakcie pisania. Wiem jedno, to na pewno będą trzy kreacje… aktorek!

1-F-460-26-632xźródło:http://fototeka.fn.org.pl__________________________________________________________________

1. Grażyna Szapołowska, Krótki film o miłości


Pierwszy raz do tego filmu sięgnęłam stosunkowo niedawno, bo dopiero w styczniu tego roku. Podchodziłam do niego dosyć sceptycznie, bo spoglądając na obsadę nie byłam zbyt zadowolona. Stwierdziłam jednak, że obejrzę go z dwóch powodów. Po pierwsze – chciałam obejrzeć każdą część Dekalogu, żadnej nie pomijając. Drugim powodem był sam mistrz Kieślowski.
Ku mojemu zaskoczeniu, film spodobał mi się niesamowicie, to jeden z nielicznych, który oceniłam na 10 na FilmWebie. Muszę się przyznać, że oglądając go po raz pierwszy płakałam się jak małe dziecko, byłam niesamowicie poruszona. I jednocześnie zaskoczona, że postać i gra Grażyny Szapołowskiej może mi się aż tak spodobać! Grana przez nią kobieta była tak magnetyczna, że ani na chwilę nie mogłam oderwać od niej wzroku – piękna, przepełniona zmysłowością! Aktorka nadała swojej postaci wiele emocji, które możemy zaobserwować w ciagu całego filmu. Widoczna jest ogromna transformacja postaci, którą widać poprzez gesty, mimikę, słowa. Jestem przekonana, że jeszcze wiele razy powrócę do tego filmu.

18133_c Źródło:http://www.alekinoplus.pl__________________________________________________________________

2. Magdalena Cielecka, Po sezonie

Po sezonie to film w reżyserii Janusza Majewskiego z 2005 roku. Nie ukrywam, że nie jest to film, który lubię jakoś szczególnie, ale jest on dla mnie w jakiś sposób ważny. Pierwszy raz obejrzałam go, mając chyba zaledwie jedenaście czy dwanaście lat.
Pamiętam, że zachwyciłam się wtedy chyba nie tyle, co postacią Emilii, a całą Magdą Cielecką. Byłam nią wręcz oczarowana i już wtedy wiedziałam, że będzie, to aktorka przeze mnie podziwiana, także w przyszłości. Ostatnio ponownie wróciłam do tego filmu, aby zobaczyć, jakie wrażenie wywoła na mnie teraz. Zbyt wiele się nie zmieniło, nie dziwię się sobie, że zachwyciłam się wtedy tak mocno aktorstwem, jak i samą Cielecką. Niesamowicie piękna, grająca chłodną, zdystansowaną Emilię. Jej tajemniczość sprawiła, że chciałam oglądać tylko ją, żadne inne wątki mnie nie interesowały, nie mogłam się doczekać aż znowu pojawi się na ekranie. Mogłam jej słuchać, słuchać i słuchać.
Z pewnością jeszcze nie raz powrócę do tego filmu, aby przywołać pierwsze wspoomnienia związane z Magdą Cielecką i móc ją trochę popodziwiać.

original                                                      Źródło : http://culture.pl___________________________________________________________________________

3. Danuta Stenka, Matka

Byłam pewna, że Danuty Stenki nie możne w tym rankingu zabraknąć. Tylko którą z jej niesamowitych kreacji wybrać? Nie było mi łatwo zdecydować się na jedną, miałam z wyborem dość spory problem, ale po wielu namysłach udało mi się wybrać tę krótką etiudę w reżyserii Łukasza Ostalskiego pod tytułem Matka.
Oglądałam ją już wielokrotnie, za każdym razem jednak budzi we mnie coraz większe emocje i darzę Stenkę coraz większym szacunkiem (o ile jeszcze jest to możliwe).
To kreacja, którą jestem od początku trwania filmu, aż do jego końca, w stu procentach oczarowana, zachwyocna. Wierzę Stence w każde wypowiedziane przez nią słowo. Także w padające z jej ust w szóstej minucie trwania etiudy przekleństwo. Do końca trwania dzieła zastanawiałałam się, jak postąpi – czy wygra miłość do syna czy słuszność działania. Piękna, trudna, bardzo emocjonująca kreacja. Widzimy w niej miłość, cierpienie, poświęcenie, zwątpienie. Stenka niesamowicie ukazuje każdą z tych emocji.
Podziwiam ją za te i za wszystkie inne role całym moim sercem.

Natalia Rieske

Zacznij chodzić do teatru. ☺️?

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany