(A)społeczny amerykański sen

Dziś razem z Dominiką zastanawiamy się nad tym, jaka jest fala młodzieńczej energii z amerykańskiego snu i przede wszystkim, dlaczego każdy z nas do niej nawiązuje?

Adrian na swój warsztat wziął nieokiełznaną przez wszystkich formułę wolnych lat miłości, epoki hipisów i wszędobylskiej pacyfki.

Lata siedemdziesiąte w kulturze to okres wyrządzonych krzywd i ran, które odczuwamy boleśnie do dnia dzisiejszego. Warto jednak pamiętać i być sprawiedliwym, że to również czasy, które urodziły ludzi – twórców, będącymi najskuteczniejszymi lekami na te rany.

Dominika pochyli się nad zjawiskiem odrealnienia w wieku dojrzewania, rozważy kim są dla nas bohaterowie Disneyowskich hitów i co tak naprawdę im zawdzięczamy.

 

635850441571989832802744426_AmericanDream

 

Chwalą się stylem, wpływem, bogactwem i kulturą, której zazdrości im cały świat.

Amerykanie.

Na przestrzeni ostatnich dekad, możemy zaobserwować falową zmianę w charakterze, postrzeganiu świata – ale również współtworzenia historii. Pamiętacie Różowe Lata 70′?

Sitcom uwielbiany przez wszystkich, największy hit stacji Fox. To na tym podwórku wychowała się Mila Kunis i Ashton Kutcher. To pierwszy raz, gdy telewizja przedstawia cały pejzaż flagowych stereotypów podtrzymujących filary społeczeństwa Stanów Zjednoczonych.

 

www.filmweb.pl/różowe.lata.70.
Źródło: filmweb.pl/różowe.lata.70.

 

Nieogarnięta brunetka, która wierzy, że miłość ma wartość pieniężną, ruda feministka, która walczy o równouprawnienie kobiet w show biznesie, zjedzony przez recesję żołnierz, który nie potrafi pogodzić się z faktem, że po wojnie nie ma dla niego miejsca, czy zwykli Amerykanie postawieni przed obcym – pierwszy raz w ich klaustrofobiczne otoczenia wbija się klin w postaci obcokrajowca.

Przede wszystkim esencją serialu jest obrazowanie w sposób zabawny i prześmiewczy jak żyje młodzież, a będąc szczerym – jak nie żyją i unikają życia. Wkraczają w dorosłość w najbardziej szalonych, wolnych i zabójczych latach, jakie wybrał sobie człowiek. Nie ma zakazów, bo wszystko można obejść. Nie ma wolności prawdziwej, bo wszystko jest na wyciągnięcie ręki, a człowiek nie potrafi wyjść z pudełka i myśleć szerszą perspektywą.  Myśleć o pięknym, doczesnym życiu pod szyldem American dream.

I to jest najlepsze w tym sitcomie – obserwacja w dużej mierze młodości, która się rozwija, walczy i stara się łamać konwenanse.

Bo przecież tabu nie istnieje, a dla nich – nigdy nie istniało.

 

635943881309690904-546027570_hannah-montana-high-quality-pic-by-Pearl-hannah-montana-17377191-1024-768

 

Adrian ma rację. Wykraczając poza ramy szalonych lat siedemdziesiątych, sen o wspaniałym życiu trwał – i nadal trwa – pośród nastolatków przez kolejne lata. Opierając przerysowany wizerunek współczesnego amerykańskiego nastolatka, można przywołać dwa filmowe hity emitowane z niebagatelnym powodzeniem przez Disney Channel.

Hannah Montana, amerykański sitcom przeznaczony dla młodzieży właśnie, opowiadał o podwójnym życiu zwykłej dziewczyny  (Miley Stewart) i światowej sławy gwieździe pop (Hannah Montana) jednocześnie. Poza perypetiami z tym związanymi, widzowie śledzili losy dziewczyny balansującej pomiędzy dwoma światami. Światem przeciętnych nastolatków, którzy przeżywali swoje miłości, borykali się z problemami szkolnymi i spędzali czas z przyjaciółmi oraz  światem, którym był świat Hannah, jej życie –  koncerty i sława. A może raczej ucieczka przed sławą i chęć pozostania sobą – normalną dziewczyną spełniającą swoje marzenia. Serial sprawnie balansuje pomiędzy typowym American dream a szarą rzeczywistością, pokazując ich wszystkie oblicza, dając widzowi możliwość wyboru.

 

High-School-Musical-Reunion

 

Powszechnie jednak wiadomo, że idealnym filmem dla nastolatków jest film o uczuciach, szalonych przygodach dwojga młodych ludzi. Disney Channel ponownie wychodzi na przeciw oczekiwaniom i tak powstaje High School Musical – opowieść o kapitanie szkolnej drużyny koszykarskiej (w Stanach bycie kapitanem, jest marzeniem niejednego młodego chłopaka) i dziewczynie uczęszczającej na liczne zajęcia dodatkowe (jej pasją jest bowiem nauka). Takie połączenie na pozór nie może zwiastować nic dobrego – w końcu dziewczyna nie jest cheerleaderką.  Pomiędzy dwojgiem nastolatków wybucha jednak uczucie, dostarczając mnóstwo historii. Aż chce się powiedzieć: typowych dla amerykańskich seriali. Historii tychże hitów, bo takim rzeczywiście były powyższe Disneyowskie produkcje, przytaczać nie trzeba. Chcąc, nie chcąc, każdy z nas lepiej lub gorzej zna życie ich bohaterów. Jednak warto się zastanowić, czy szkoły faktycznie wyglądają właśnie tak. Stołówka, miejsce spotkań i porachunków sportowców, to tam dochodzi też do dyskryminacji – w końcu osoba siedząca sama przy stoliku zazwyczaj utożsamiana jest z osobą nielubianą. Szkoła to bez wątpienia miejsce, w którym kształtują się charaktery i poglądy. Jednak czy nasza młodzież dostrzega różnicę pomiędzy naszą rzeczywistością a snem zza oceanu, który dopiero do nas płynie?

A może my mamy swój sen o perfekcyjnej szkole? Czy jest on realny, z trwogą spoglądam na korytarze polskich szkół ale i optymizmem, w końcu chcemy aby sen się spełnił. Nasz własny American dream.

 

 

Adrian Nowacki

Lubi filmy oglądać i o nich pisać.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany