Odkrycie jakich niewiele. Mary Komasa – Lost Me

Zanim dodam artystę do listy swoich ulubionych muszę przesłuchać całej płyty, nie lubię ufać jednej piosence – wtedy jest ona tylko jedną z lubianych utworów.

 

Tym razem było inaczej…

Utwór Lost me Mary Komasy poznałam poprzez burzę na forach społecznościowych i w social mediach. Facebook aż kipiał od skrajnych opinii. I nie chodziło bynajmniej o muzykę czy tekst piosenki… A o klip w którym wystąpiła Anja Rubik – najbardziej rozpoznawalna polska top modelka. Nie wiem dlaczego, ale miałam bardzo dużą niechęć, aby zobaczyć na własne oczy ten klip i samej zadecydować, czy mi się podoba, czy nie. Omijałam wszystkie artykuły i recenzje na ten temat (do tej pory tak robię). Szczerze wątpiłam, że klip, w którym wspomniana modelka – jak i artystka – rozbiera się przed widownią, może być dobry. Uznałam to za chwyt marketingowy. Przyznaję. Myliłam się i to bardzo.

 

Jak to się stało, że trafiłam na Lost me?

Przełamałam się podczas sobotniego wieczoru. Wybrałam teledysk z proponowanych na YouTube. Prawie sześciominutowy filmik obejrzałam praktycznie nie oddychając, zaskoczył mnie i jednocześnie zahipnotyzował. Zaczyna się dość zwyczajnie, grono modelek czekająca na swoje wyjście podczas pokazu. Z boku stoi samotnie Anja, przyjmując pogardliwe spojrzenia. Wreszcie wychodzi na wybieg, staje przed blaskiem fleszy, gdy ma się odwrócić dostrzega pośród fotoreporterów… siebie a może swoje odbicie? Lekkie, płynne ruchy odzierają ją z sukienki, zaczyna tańczyć, wypowiadając jednocześnie słowa utworu – piękne słowa. Jej twarz i wielkie oczy wyrażają ogromną ilość emocji, które wyrzuca z siebie. Na myśl, przyszedł mi stan nirwany, który pozbawia ją cierpienia. Anija i Mary stają twarzą w twarz, czując swój oddech, odizolowując się od otaczających ludzi, rzucając pęk granatów, widownia przestaje oceniać, ucieka.

 

O czym faktycznie jest utwór?

Teledysk to apogeum kłębiących się emocji, które wydzierają się z ciał kobiet. Czy jest to utwór o życiu modelki (Mary również zajmowała się modelingiem), zakłamaniu i ciągłej walce, z jaką musi się ona spotykać? Na pewno odnajdziemy w tym kadry dobrze nam znane, które tak namiętnie prezentują media. Myślę, też, że nie przypadkowo jest tam właśnie Anja, o której małżeństwie było ostatnio głośno. Czy słowa, które niemo wyśpiewuje w klipie są jej słowami? A może to manifest jej wewnętrznej siły, pokazanie jak silną kobietą potrafi być? Taką, która jest zdolna do tego, aby wyjść przed tłum ludzi i obedrzeć się z win jakie jej zarzucano (pokazuje w końcu swoje ciało, które oceniane było jako anorektyczne) zanegować głoszone plotki?

 

Idąc dalej…

Po słuchaniu Lost me przez kilka dni, wiedziałam, że kolejne utwory będą równie dobre. Nie poznając wszystkich, dodałam Mary Komasę do listy moich ulubionych artystek. Intuicja mnie nie zawiodła, kolejne numery były równie dobre, wpadające w ucho a teksty o czymś. I co ważne, głos jaki posiada Mary ma w sobie to coś.

 

Dominika Janiak

Kieruje się zasadą: masz mało czasu, to znajdź dodatkowe zajęcie. Nie potrafi chodzić wolno, kocha teatr, kino i podróże. Bez muzyki nie umie żyć. Gotuje, pisze, biega i robi szaliki.

1 Komentarz
  1. Brałam udział w tworzeniu teledysku do „Lost me ” .Sztab ludzi , którzy wkładali całe swoje serce w to aby ten projekt wyszedł jak najlepiej .Każdy szczegół zarówno techniczny jak i merytoryczny dopracowywany był godzinami , co moim zdaniem widać na załączonym wyżej klipie. Strona wizualna teledysku jest spójna z jego przekazem , co moim zdaniem rzadko się zdarza . Niesamowitym doświadczeniem była możliwość zobaczenia tego wszystkiego „od kuchni ” 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany