10 sposobów na majówkę do góry nogami

Przed nami majówka. Dla niektórych długi weekend zaczął się już wczoraj, ale pewnie nie wszyscy zdążyli zaplanować, co będą robić w wolnym czasie. Oto moje propozycje dla tych, którzy nie zdążyli zamówić lotów w atrakcyjnej ofercie last minute, czy też kupić biletów na którykolwiek z dużych, plenerowych festiwali.

1. Spotkaj się z zapomnianymi znajomymi.

Brzmi banalnie? A może warto odwiedzić dawno zapomnianego przyjaciela, odezwać się do koleżanki z gimnazjum lub kolegi, z którym siedzieliśmy w ławce w podstawówce. Być może w majowy weekend uda się złapać kogoś, kto zazwyczaj jest nieuchwytny, a przypomnienie sobie wspólnych przygód i zabaw może być dobrym początkiem odnowienia i zacieśnienia relacji.

2. Zrób alternatywny maraton filmowy.

Wyjątkowo nie idź do kina, tylko zorganizuj maraton filmowy sam. Ale! Musi to być przegląd takich filmów, jakich nie zdecydowałbyś się obejrzeć na dużym ekranie. Może to być koreańskie kino alternatywne (polecam film Kot do wynajęcia), czeskie komedie (Opowieść o zwyczajnym szaleństwie), tureckie dramaty (Mustang) lub niemieckie eksperymentalne filmy, kręcone na jednym ujęciu (Victoria).

3. Ugotuj coś wege.

Jeśli na co dzień jesteś mięsożerny, to może warto wypróbować przepisy  kuchni roślinnej? Ja w święta przekonałam rodzinę do jaglanego sernika Raffaello, w majówkę będę próbowała przygotować brownie z batata, które jest dziecinnie proste, bo ma tylko 4 składniki! Jeśli pomysł bezmięsnego posiłku wydaje się być zbyt przerażający, to może warto spróbować jakiegoś niecodziennego składnika, np. dodanie korzennej przyprawy do wytrawnej potrawy, lub podanie mięsa z sosem czekoladowym.

4. Przeczytaj książkę, którą ktoś dla Ciebie wybierze.

Może to być mama, tata, brat, przyjaciel… Ktokolwiek! Poproś kogoś z najbliższego otoczenia, żeby pożyczył Ci książkę, którą w majówkę musisz obowiązkowo przeczytać. Jest to szansa na poszerzenie książkowej erudycji, a wiadomo, że czytać warto zawsze, wszędzie i wszystko.

5. Odwiedź losowe polskie miasto.

Cudze chwalicie, swego nie znacie – zamiast zajmować się szukaniem lotów miesiąc wcześniej, po prostu wsiądź do pierwszego PKS-u i pojedź do losowego miasta. Najlepiej, żeby nie były to wielkie metropolie wojewódzkie pokroju Krakowa czy Wrocławia, tylko mniejsze, niedoceniane mieściny. Jest to idealna okazja, aby zobaczyć i poznać nowe, klimatyczne miejsca.

6. Namaluj coś.

Zupełnie jak dziecko – nie kredkami czy farbami, bo tak potrafi każdy – spróbuj stworzyć obraz z tego co masz blisko siebie, z artykułów spożywczych, piasku, kamieni, leśnego igliwia! Nawet nie musi być to obraz, wystarczy, że będzie to akt twórczej kreatywności.

7. Posłuchaj nowej muzyki.

Na przykład wpisując w wyszukiwarkę frazę „utwór + losowe słowo”,  ja, dzięki tej kombinacji, wpisując pocztówka, odnalazłam piękny utwór Pocztówka z kosmosu Korteza – zakochałam się w jego twórczości od razu! Przeszukaj odmęty YouTube’a, last.fm lub Spotify, być może odnajdziesz coś, co doda animuszu Twojej plyliście!

 

8. Idź do teatru.

Jeśli nie masz tego w zwyczaju, to idź koniecznie, a jeśli masz – to też idź koniecznie! Bo teatr jest dobry na wszystko.

9. Odwiedź miejsce związane z kulturą.

Nie mówię, że ma to być Muzeum Narodowe, w którym na pewno będą tłumy turystów. Ale mała galeria sztuki, gdzieś na peryferiach miasta, czy ukryta pracownia rzemieślnicza? Antykwariat lub mała księgarenka. Plenerowy przegląd filmowy czy spacer po mieście w ramach free walking tours. Lub wybranie się do któregoś z artystycznych squatów. W miejscach kultury, podczas majówki jest prowadzonych wiele darmowych i ciekawych warsztatów, od jogi na trawie po malowanie ceramiki.

10. Zrób coś niecodziennego!

Spraw, aby ta majówka była inna niż wszystkie dotychczasowe. Żeby nie polegała tylko na leżeniu do góry brzuchem, piciu piwa i jedzeniu grillowanej kiełbasy. Oczywiście, odpoczynek jest ważny! Jednak myślę, że aktywny – kulturalny odpoczynek da więcej satysfakcji i przyczyni się do naszego rozwoju.

Możecie także dołączyć do naszego wydarzenia, które sprawi, że w maju na pewno będziecie kulturalni!

Justyna Barańska

Jest miłośniczką dobrej sztuki. W teatrze zawsze siada w drugim rzędzie.

2 komentarze

Zostaw komentarz do Anonim Anuluj

Twój adres email nie będzie publikowany