Orły po raz dwudziesty!

Polska kinematografia może poszczycić się świetnymi filmami, a co za tym idzie – nieprzeciętnymi twórcami (reżyserami, operatorami, aktorami). Ci bardziej wyróżniający się, od dwudziestu lat nagradzani są między innymi statuetkami Polskiej Akademii Filmowej, zwanymi Orłami. 26. marca odbędzie się jubileuszowa gala wręczenia najważniejszych polskich nagród filmowych, z tej okazji warto przypomnieć, jakie produkcje do tej pory nagradzano, który z reżyserów otrzymał najwięcej statuetek, jakich aktorów najczęściej doceniano.

Wojciech Smarzowski, jeden z najlepszych polskich reżyserów, ceniony jest nie tylko przez widzów, ale także przez członków Polskiej Akademii Filmowej – to właśnie on okazuje się najczęściej nagradzanym Orłami reżyserem. Wesele, Dom Zły, RóżaWołyń przyniosły mu Orły za reżyserię, co ciekawe, wszystkie cztery zdobyły również nagrodę publiczności. Istotne by wspomnieć, że każdy jego film (także Drogówka) otrzymał nagrody w minimum dwóch kategoriach. Krzysztof Krauze, Jerzy Skolimowski, Andrzej Jakimowski oraz Roman Polański to reżyserzy, do których Orły także wędrowały bardzo często. Zapewne nikogo nie dziwią nazwiska aktorek oraz aktorów, którzy zdobyli najwięcej statuetek, a należą do nich, m.in. Kinga Preis, Agata Kulesza, Stanisława Celińska, Danuta Szaflarska, Janusz Gajos, Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jan Frycz. Jeden z ciekawszych polskich filmów, Cześć Tereska (R. Gliński) aż dwa razy otrzymał nagrodę publiczności, a w 2002 roku również szereg innych, w tym, za najlepszy film. Sporym zaskoczeniem okazuje się nagroda dla filmu Wojna polsko-ruska, bo o ile książka jest wybitna, to niestety film pozostawia wiele do życzenia. Jednak nagroda nie powędrowała bezpośrednio do filmu tylko do Borysa Szyca – za główną rolę męską oraz do Mateusza Adamczyka i Sebastiana Witkowskiego – za dźwięk. Dług (K. Krauze), Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową (K. Zanussi), Pianista (R. Polański), Body/Ciało (M. Szumowska), Sztuczki (A. Jakimowski), Rzeź (R. Polański), Moje córki krowy (K. Dębska) to kilka z dotychczas nagradzanych produkcji, a jednocześnie chyba jedne z popularniejszych. Mimo że Orły to polskie nagrody filmowe, na wyróżnienie mają szanse również zagraniczne produkcje w kategorii najlepszy film europejski – do tej pory Orła zdobył m.in. Almodovar za film Volver czy też Sorrentino za Młodość.

Choć tegoroczna gala jeszcze się nie odbyła, poznaliśmy już pierwszego laureata tegorocznych Orłów. Jerzy Stuhr otrzyma statuetkę za osiągnięcia życia. Ta wiadomość chyba nikogo nie zdziwiła, gdyż pan Jerzy jest jednym z najlepszych polskich aktorów (a i lekkiego pióra nie można mu odmówić!).

Jeśli chodzi o tegoroczne nominacje, wydaje się, że nic nie jest przesądzone. W kategorii najlepszy film europejski walczą trzy filmy: Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (P. Sconosciuti, P. Genovese), The Square (R. Ostlund) oraz Toni Erdmann (M. Ade). Osobiście mocno kibicuję pierwszemu, ale uważam, że kontrkandydaci są bardzo silni i jeśli wygra Toni Erdmann również się ucieszę. Za najlepsze kostiumy wyróżniono Marię Skłodowską-Curie (C. Pidre, F. Scholtes, M. Zacharska), Powidoki (K. Lewińska) oraz Sztukę kochania (E. Gronowska). Istnieje ryzyko, że będę nieobiektywna, ale Sztuka kochania urzekła mnie w każdym calu, więc za Ewę Gronowską, która jest odpowiedzialna za kostiumy w tej produkcji najmocniej trzymam kciuki. Odkrycie roku wyróżniło Piotra Domalewskiego za Cichą noc, Bronisławę Zamachowską za rolę w Powidokach, a także Dorotę Kobielę i Hugha Welchmana za Twojego Vincenta. Bronisława Zamachowska zdecydowanie przykuwała uwagę w Powidokach, ale Cicha noc oraz Twój Vincent są na tyle silnymi filmami, że prawdopodobnie to między nimi rozegra się walka w tej kategorii. Seriali z braku czasu nie oglądam i choć widziałam kilka odcinków Belfra oraz Diagnozy, do tej pory, niestety, nie udało mi się obejrzeć żadnego fragmentu Watahy, więc faworyta nie mam, bo nie jestem w stanie porównać wszystkich kandydatów. Rozterki mam również w przypadku najlepszego filmu, bo raz, że doceniam pomysł i trud włożony w realizację Twojego Vincenta, dwa, Cicha noc naprawdę mnie urzekła, a trzy – uważam, że oba ciężko uznać za konkurencyjne, bo – najzwyczajniej w świecie – są zupełnie różne pod względem realizacji i tematyki. Za najlepszy scenariusz liczę na Orła dla Krzysztofa Raka za Sztukę kochania. W kwestii najlepszych zdjęć jestem kompletnie niezdecydowana, bo chociaż Pokot jako film nie do końca przypadł mi do gustu, to zdjęcia wzbudziły mój podziw. Mam nadzieję, że Dawid Ogrodnik zostanie doceniony za swoją rolę w Cichej nocy, a w przypadku Agnieszki Mandat (Pokot) i Magdaleny Boczarskiej (Sztuka kochania), życzyłabym sobie, aby wręczono dwie statuetki (choć wiem, że to niemożliwe!).

Ceremonię poprowadzi Maciej Stuhr, więc wszystkim tym, którzy zaplanowali oglądanie transmisji, nie grozi sen, wszak młody Stuhr, to nie Jimmy Kimmel. Transmisję Orłów 2018 oglądać można o godzinie 20:00 w Canal+.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany