Jesień w kulturze – co się działo w ostatnich miesiącach?

Tegoroczna jesień, zarówno ta kalendarzowa, jak i ta za oknem – już na finiszu. Ostatnie tygodnie to czas najintensywniejszy; premiery, festiwale filmowe i świeże sezony ukochanych seriali. W tym roku Kultura do góry nogami była i w Gdyni, i w Krakowie, zwiedziła niemal każdy festiwal i wystawę; spotkała się z Fridą w Poznaniu, uśmiechnęła do Lyncha w Toruniu, obejrzała zarówno Botoks Vegi, jak i nagrodzoną w Gdyni Cichą noc.  Ciężko sprowadzić jedną czwartą roku kulturalnego do krótkiego artykułu, dlatego subiektywnie, przedstawiam to, co wzbudziło we mnie największe emocje.

Stranger Things 2, reż. Matt i Ross Dufferowie

Demogrogony jeszcze nie zostały zniszczone, w szkole pojawia się nowa uczennica, a na Jedenastkę trzeba będzie trochę poczekać… Okej, jeżeli jeszcze nie zwariowaliście na punkcie dzieciaków z Hawkins, i nie macie pojęcia o czym mówię –  wciąż możecie nadrobić zaległości. Siłą serialu braci Duffer są oczywiście, charyzmatyczni bohaterowie, oraz przywołanie zabójczej estetyki lat 80.; zarówno w warstwie wizualnej, jak i w muzyce. Netflix karmi nas nostalgią w iście brawurowym stylu, bowiem przywołuje Spielberga, Pogromców duchów i kicz Gęsiej skórki (kto też to pamięta?!) Choć odbiór kontynuacji spotkał się ze – stosunkowo – mniejszym aplauzem, niż pierwszy sezon, warto było poznać finał tej ekscytującej historii. Jedno trzeba oddać – Netflix, korzystając ze starych, sprawdzonych chwytów, stworzył nowe uniwersum, przez które premierową noc zarwało tysiące widzów, a my na nowo zakochaliśmy się w Winonie Ryder.

Mother!, reż. Darren Aronofsky

Z tym filmem miałam problem – z kina wyszłam z całkowitą pustką w głowie. Mnogość możliwych interpretacji, łącznie z trudnością w odczytaniu intencji reżysera – czy był to filmowy żart? Czy też poważny portret upadku naszej ludzkości? Tak czy owak, Aronofsky zaserwował nam obraz niejednoznaczny, odwołujący się, wedle różnych odczytań – i do Księgi Rodzaju, postulatów ekologicznych, samego procesu twórczego i archetypu artysty. Otrzymaliśmy obraz totalnie odmienny od dotychczasowych dokonań reżysera, takich jak słynne Requiem dla snu, które na stałe zapisało się w zbiorowym wyobrażeniu o współczesnym thrillerze, opartym na społecznym niepokoju. Z drugiej strony, reżyser niezmiennie porusza, intencjonalnie wprowadzając odbiorców w stan nieprzemijającej irytacji, połączonej z niepokojem. Współczesna przypowieść nasycona aluzjami biblijnymi, na pewno nie pozwala o sobie zapomnieć na długo po opuszczeniu sali kinowej…

Tak mi się nie chce, nowy album Mikromusic

Komu z nas nie zdarzyło się rozpocząć poranka od bezsilnego westchnienia. Wrocławski zespół Mikromusic, znany z przewrotnie inteligentnych tekstów, przygotował już szósty studyjny album, tym samym tworząc nowy hymn wszystkich poniedziałkowych leniuchów. Autorką słów jest Natalia Grosiak, za muzykę również odpowiada wokalistka oraz Dawid Korbaczyński. Polski zespół, tworzący muzykę z pogranicza trip hopu i jazzu, tym razem realizował album, mogłoby się zdawać, najbardziej dopracowany w swojej karierze. Natalia, jak zawsze hipnotyzuje uroczym głosem, teksty wpadają w ucho, a elektroniczne kompozycje, różnorodne, tworzą piękną, przelewającą się całość. Mikromusic jednak bardzo CHCE się grać…

Wystawa David Lynch. Silence And Dynamism, Toruń 12.11.2017 – 18.02.2018

Wszyscy wielbiciele Twin Peaks na wieść o przybyciu amerykańskiego reżysera do Polski, wstrzymali oddech. Czy to możliwe? David Lynch otworzył wystawę swoich prac w ramach 25. Festiwalu Camerimage w toruńskim CSW.  To największy, jak dotąd, muzealny zbiór prac Lyncha (400 obiektów), na który składają się rysunki, grafiki, krótkie filmy, muzyka, zdjęcia i obrazy, zarówno z początkowych artystycznych poszukiwań twórcy, aż po współczesne dzieła. Całość dopełniają retrospektywne pokazy jego filmów w muzealnym kinie, które jak można się domyślać, pozostają w nierozerwalnym związku z pracami plastycznymi.

Najlepszy, reż. Łukasz Palkowski

To najdłużej oklaskiwany film podczas tegorocznego festiwalu w Gdyni. Historia oparta na faktach – życiu Jerzego Górskiego, zrealizowana w iście hollywoodzki sposób, czego brakowało na polskich ekranach!  Film jest co prawda typową opowieścią z serii od zera do bohatera, ale to cecha typowa dla komercyjnego kina. Na Najlepszego warto się wybrać ze względu na fakt, iż wciąga do swojego świata (za sprawą bystrych dialogów i wartkiej akcji). W ten świat się wnika, a historia – mimo swojej banalności – pozwala na dobrą zabawę, dwugodzinne odcięcie się od świata zewnętrznego, co jest wyjątkowo rzadkie w polskim kinie. Janusz Gajos, Tomasz Kot, Arkadiusz Jakubik i Magdalena Cielecka. Czy trzeba jeszcze Was przekonywać?

Zosia Wierzcholska

Kino ją wzrusza, a pisanie o nim – porządkuje emocje. Myśli, że znajomość całej listy dialogowej z Titanica czyni ją prawdziwym filmoznawcą. W życiu, jak i w filmie, szuka prawdy, dlatego tak bardzo fascynuje ją kino dokumentalne. Kiedy nie nuci piosenek z musicali, marzy o życiu w zatłoczonym Tokio.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany