Top 5 filmów: Tofifest – festiwal niepokorny

W niedzielę zakończył się 15. Międzynarodowy Festiwal Filmów Niepokornych Tofifest. Dziewięć dni projekcji, tyle samo sekcji filmowych, siedem przyznanych nagród oraz kilkanaście rozmów z ludźmi kina. Motywem przewodnim festiwalu był antybohater – przez przeszło tydzień mogliśmy podążać za filmowymi buntownikami, z Travisem Bicklem i Adasiem Miałczyńskim na czele, wciągać się w fabuły przełamujące stereotypy, czy osobiście spotkać niepokornych twórców. Nagrodę specjalną dla niepokornego artysty odebrał sam Maciej Stuhr. A skoro buntownicy, to i nas – redakcji nie mogło przecież zabraknąć na tym festiwalu.

1. Teheran Taboo, reż. Ali Soozandeh

Losy kilku Irańczyków przecinają się na ruchliwych ulicach Teheranu. Prostytutka, niespełniony muzyk i przyszła panna młoda – ich życie pokrzyżuje niefortunny obrót zdarzeń o podłożu polityczno-religinym. Ta liryczna animacja, to gorzka obserwacja hipokryzji wielkomiejskiego życia na Bliskim Wschodzie, gdzie najistotniejsza okaże się gra pozorów. Forma animowana, zrealizowana poza granicami państwa, pozwoliła na krytyczne i dosadne zilustrowanie irańskiej rzeczywistości, gdzie wolność człowieka jest nieustannie ograniczana. Niemal każda scena Teheran Taboo to polityczny manifest krytykujący opresyjne prawo, które krzywdzi -przede wszystkim – kobiety.

2. Patti Cake$, reż. Geremy Jasper
Tytułowa Patti ma hip-hop w sercu i duszy. Jest młodą Amerykanką gotową zdobywać listy przebojów swoim raperskim flow. Niestety życiowa sytuacja Patti nie jest wcale różowa; wychowana na przedmieściach, poniżana przez rówieśników, ledwo wiąże koniec z końcem i w dodatku musi zajmować się schorowaną babcią. Standardowy film muzyczny o sile marzeń tym razem łamie wszelkie stereotypy, zarówno w warstwie dialogowej, jak i w kreacji bohaterów.  Siłą filmu są właśnie błyskotliwe dialogi, pełne ciętych ripost i odwołań do współczesnej kultury popularnej, które sprawiają, że to ironiczne spojrzenie na dzisiejszą branżę muzyczną. A chwytliwe utwory nie pozwolą zapomnieć o przebojowej  historii Patti na długo po projekcji.

3. Pewnego razu w listopadzie, reż. Andrzej Jakimowski
Marek i jego matka w wyniku eksmisji tracą dach nad głową. W listopadowy, zimny dzień wali się ich cały świat i tym samym rozpoczyna się niekończąca tułaczka po warszawskich przytułkach. Tytułowy miesiąc nie jest przypadkowy – historia bohaterów oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z 2013 roku, a reżyser pokusił się o wykorzystanie autentycznych materiałów filmowych z zamieszek podczas obchodów święta niepodległości. Andrzej Jakimowski staje po stronie wykluczonych, zagląda do codzienności ludzi skrzywdzonych przez system i pokazuje niezwykle aktualny obraz współczesnej Polski. Wstrząsający, polityczny film, który łączy w sobie fabułę z dokumentem, to brutalna próba zarejestrowania polskiej sytuacji politycznej; radykalizmu  i agresji siedzącej w narodzie.

4. Tom of Finland, reż. Dome Karukoski
Bohaterem tego filmu biograficznego jest Touko Laaksonen, fiński rysownik i ilustrator, który stał się jedną z najważniejszych postaci kontrkultury gejowskiej XX wieku. Tom of Finland to opowieść o trudach dorastania w świecie, który nie rozumiał inności oraz o drodze tytułowego bohatera na sam artystyczny szczyt. Tom zaczynał od pornograficznych szkiców do szuflady, a skończył jako narodowy bohater, którego prace dziś można oglądać w nowojorskim MoMA.  Karukoski z dużą estetyczną wrażliwością zrealizował historię człowieka, który mimo trudnych czasów, zawsze pozostawał sobą. a sama filmowa opowieść nazywana jest odważniejszą, niż prace tytułowego artysty.

5. Jeszcze nie koniec, reż. Xavier Legrand
Miriam i Antoine rozwodzą się. Rozprawa sądowa stanie się punktem wyjścia do rodzinnego konfliktu między toksycznym ojcem a matką i ich dwójką dzieci. Xavier Legrand obserwuje rodzinne perypetie z dbałością o najdrobniejszy szczegół, nie zakrzywiając w żaden sposób rzeczywistości. Dokumentalny styl, nagrywanie ukradkiem bohaterów, oszczędne dialogi – wszystko rozgrywa się w tym, co niewypowiedziane, by z każdą sceną serce widzów biło coraz szybciej. Ważna opowieść, dotykająca tematu przemocy w rodzinie, mimo iż z pozoru jest dramatem sądowym prowokuje dreszcze jak najwytrawniejszy thriller.

Zosia Wierzcholska

Kino ją wzrusza, a pisanie o nim – porządkuje emocje. Myśli, że znajomość całej listy dialogowej z Titanica czyni ją prawdziwym filmoznawcą. W życiu, jak i w filmie, szuka prawdy, dlatego tak bardzo fascynuje ją kino dokumentalne. Kiedy nie nuci piosenek z musicali, marzy o życiu w zatłoczonym Tokio.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany