Szafa gra w POLINIE!

W Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie trwa wystawa Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu, poświęcona historii fonografii i muzyki XX wieku. Możemy oglądać ją jeszcze do 29 maja i naprawdę warto zarezerwować sobie z tej okazji całe popołudnie!

Gramofon i płyta winylowa zostały wynalezione pod koniec XIX wieku przez żydowskiego imigranta w Stanach Zjednoczonych, Emila Berlinera. Zrewolucjonizowały globalną kulturę rozrywkową, jeszcze zanim pojawił się Internet. Dzięki czarnym krążkom z winylu i szelaku, muzyka docierała do masowego odbiorcy, przekraczając granice krajów i kontynentów. Historia płyty gramofonowej to jednocześnie historia żydowskich wynalazców, przedsiębiorców, producentów, muzyków, kompozytorów i autorów tekstów. Ich twórczość nie zawsze była muzyką żydowską, ale często bywała rezultatem doświadczenia związanego z ich kulturą.

O tym wszystkim możemy przekonać się na wystawie Szafa grająca!. Obejmuje ona dzieje muzyki, począwszy od fonografu, przez gramofony i płyty szelakowe, po odkrycie cyfrowości i Internetu. Podczas zwiedzania istnieje możliwość wysłuchania z tabletów różnorakich utworów, od kantoralnych, po ludowe, klezmerskie, rozrywkowe i klasyczne. Można również przyjrzeć się, pięknym unikatowym okładkom, do których przywiązywano wówczas wiele uwagi, zbiorom z nutami, fonografowi, gramofonom czy szafie grającej, której brzmienia można doświadczyć na własnych uszach. Ponadto wyświetlany jest film ze zbiorów Filmoteki Narodowej, ukazujący cały proces produkcji płyty.

Po raz pierwszy ekspozycja została zaprezentowana w 2014 roku w Muzeum Żydowskim w Hohenems zatytułowana Jukebox. Jewkbox! A Jewish Century on Shellac&Vinyl, następnie pojawiła się w Muzeum Żydowskim w Monachium oraz Muzeum Żydowskim w Londynie. A w lutym tego roku dotarła do warszawskiego muzeum POLIN, gdzie towarzyszą jej liczne atrakcje. Chociażby Specery z muzykiem, czyli oprowadzanie po wystawie przez znakomitych polskich muzyków m.in. Olę Bilińską czy Karolinę Cichą i snucie przez nich opowieści o własnych kolekcjach płyt i inspiracjach. W drugiej części zwiedzaniu towarzyszy spotkanie z publicznością, w trakcie którego gawęda zilustrowana zostaje muzyką na żywo. Na ostatni spacer, który odbędzie się 11 maja o godz. 18:00, zaprasza Mikołaj Trzaska, nietuzinkowy kompozytor, saksofonista, klarnecista i lider bądź współlider zespołów Miłość, Łoskot, The Users, NRD, Gdańskie Słoniki, Masło i wielu innych. Do tej pory przy okazji wystawy zorganizowano również liczne warsztaty zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Odbyły się koncerty, projekcje filmów i targi winylowej muzyki z okazji dziesiątej edycji międzynarodowego święta pasjonatów płyt analogowych – Record Store Day.

20 maja podczas Nocy Muzeów będzie okazja, by zwiedzić wystawę całkiem za darmo. Choć jak to zwykle bywa w tę niezwykłą noc, dostanie się na nią prawdopodobnie nie będzie należało do najłatwiejszych.

Na ostatni weekend tego miesiąca, a zarazem dni wieńczące wystawę, zaplanowane są wydarzenia rodzinne zatytułowane To ostatnia niedziela – pożegnanie z wystawą. Należą do nich koncert Tribute to Ryszard Sielicki w wykonaniu m.in. zespołu Jerz Igor, współtworzonego przez Jerzego Rogiewicza i Igora Nikiforowa oraz pokaz filmu Amy – dokumentu o niezwykłej wokalistce pochodzącej z żydowskiej rodziny – Amy Winehouse, w reżyserii Asifa Kaspadia. A od 11:00 do 16:00 trwać będzie Dzień dziecka, podczas którego będzie szansa, aby nauczyć się zatańczyć tango czy fokstrota, posłuchać żydowskich przebojów oraz zbudować instrument muzyczny. Dzień dziecka zwieńczy interaktywny koncert z udziałem uczestników.

Szafa grająca! to doskonała i zajmująca lekcja historii światowej muzyki XX wieku oraz odkrycia w niej polsko-żydowskich dokonań. To świetna zabawa, nie tylko dla winylowych pasjonatów, ale dla każdego, niezależnie od wieku, kto ma ochotę dać się wciągnąć do świata fascynujących brzmień. Z przewodnikiem czy bez, z pewnością zdobędzie mnóstwo nowej wiedzy. A warto dodać, że piękne wnętrze muzeum sprawia, że nie chcę się go opuszczać. Pamiętajcie, macie czas do końca maja!

Michalina Bieńko

Na co dzień nałogowo słucha radiowej Trójki. Nie wyobraża sobie życia bez muzyki.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany