Zwykłe dziewczyny i ich super moce. O filmie „Wonder Girls” z Anastazją Dąbrowską

Rzeczywistość na ekranie wcale nie musi być nudna. Bywają sytuacje, które wydobywają w nas nowe pokłady sił i super mocy. Takie okoliczności przedstawia w swoim dyplomowym filmie Anastazja Dąbrowska. Wonder Girls jest już na końcu swojej produkcyjnej drogi. Potrzebuje jeszcze ostatnich szlifów obrazu i dźwięku. Autorki filmu zwracają się o pomoc w współtworzeniu obrazu za pośrednictwem akcji na portalu Polak Potrafi.

Kasia Siewko: Na początek banalnie, o czym jest Twój film?

Anastazja Dąbrowska: Chciałam zmierzyć się z tematem dorastania. Jest to film przede wszystkim o niełatwej relacji sióstr, które muszą wychowywać się same, bez matki. Dzieli je różnica wieku, podejście do życia i temperamenty.  Ale również jest to film o pierwszej miłości i związanej z nią nadziei jaką za sobą niesie.

Tytuł Wonder Girls sugeruje, że mamy do czynienia z superbohaterkami, podczas gdy Twoje bohaterki są znacznie bliższe rzeczywistości. Jakie super moce mają Nikol i Oliwia?

Moje dziewczyny mają dosyć przyziemne super moce, które odpowiednio użyte potrafią działać cuda. W filmie nie ma przymiotów typowych dla super bohaterów (jak latanie, niewidzialność itp.), a raczej marzenie by się nimi stać.

Na ekranie obserwujemy trudną relację sióstr. Prawie dorosłej Nikol i bujającej w chmurach 10 letniej Oliwii. Zaskakująco dziewczyny odgrywają jednak życiowe role nie do końca tak, jak wskazywałby na to wiek. Dlaczego?

Nie tylko wiek determinuje zachowanie moich bohaterek ale między innymi sytuacja z którą się mierzą i wybory jakie muszą podjąć oraz ich przeszłość. Poza tym ciekawiej jest opowiadać o ludziach, którzy nie są płascy i stereotypowi, myślę też, że lepiej ogląda się filmy, w których mamy szanse zrozumieć swoich bohaterów (nawet jeżeli są nietypowi), niż przewidzieć ich zachowanie od początku. Ile takich filmów znamy, które ledwo się zaczynają a już wiemy, jak się skończą? Mam nadzieję nie dokładać do tego cegiełki.

W jaki sposób nietypowe są Twoje bohaterki?

Żeby móc odpowiedzieć na to pytanie opiszę najpierw to, co wydaje mi się typowe – rodzic wyjeżdża i to na barkach prawie dorosłego dziecka zostają obowiązki, a jeżeli ma na głowie tęskniące małe rodzeństwo, to w dodatku musi mu zastępować rodzica i przejąć odpowiedzialność. Tymczasem w Wonder Girls osobą, która lepiej radzi sobie z sytuacją i wydaje się dojrzalsza jest 10-letnia Oliwia. Starszą – Nikol – to totalnie przerasta.

W Twoim poprzednim filmie,  Dziewczynach, pierwsze skrzypce również grały kobiety. Chętnie realizujesz filmy, które eksponują kobiece portrety?

Tak się składa, że jest mniej więcej po równo. Jeżeli chodzi o Dziewczyny, to to ciekawy przypadek, bo to film, który opowiada o parze, której pasją jest bycie drag king. Niedługo planujemy premierę, więc będzie można go zobaczyć w podobnym momencie co Wonder Girls.

Podkreślasz, że to film o kobietach opowiedziany kobiecym okiem. Współtworzyłaś film z Agnieszką Kokowską, operatorką, czy od początku zakładałaś, że chcesz zrobić ten film mając jako prawą rękę kobietę?

Nie było to założeniem od początku, chciałam pracować z dobrym operatorem. Kiedy Agnieszka do mnie przyszła z propozycją zrobienia razem filmu, mój scenariusz nie miał jeszcze ostatecznego kształtu. Dzięki temu, że wcześnie zdecydowałyśmy się na współpracę miałyśmy komfort dokładnego przemyślenia tego, jak film ma wyglądać. Agnieszka nie była tylko autorką zdjęć ale również podczas etapu pisania scenariusza zaangażowała się, co objawiało się tym, że opowiadała wiele historii ze swoich osobistych doświadczeń – pewnie inaczej by wyglądało w przypadku gdyby nie była kobietą. W ogóle tak się wydarzyło, że masa kobiet pracuje przy tym filmie – plan zdecydowanie zdominowały kobiety. Z drugiej strony, jeżeli mówisz o mojej „prawej ręce”, to nie mogę nie wspomnieć o Tomku Chodorowskim, który mimo tego, że po raz pierwszy był asystentem wspaniale się spisał. Razem z nim zostawaliśmy jeszcze zawsze po 12 godzinach planu na lokacji, żeby obgadać dokładnie kolejny dzień zdjęciowy.

W jaki sposób Wasza kobieca wrażliwość przełożyła się na realizację filmu?

Przede wszystkim opowiadamy o dziewczynach i z ich perspektywy. Plus to, że same jesteśmy kobietami, a ponieważ w filmie jest uchwycony temat dojrzewania i siostrzeństwa mamy na ten temat swój (dziewczyński) pogląd. I to w sumie tyle.

wonder2

Przejdźmy do przyziemnych problemów. W jaki sposób Internauci mogą pomóc Wam w współtworzeniu filmu?

Zapraszamy przede wszystkim do wsparcia nas na platformie Polak Potrafi. Można udostępnić wydarzenie, zostawić lajka albo wpłacić pieniądze – dla nas naprawdę ta złotówka, dwa czy pięć robi różnice i wpłata nawet niewielkich kwot ma sens. Jeżeli uzbieramy pieniądze z pewnością będzie można zobaczyć Wonder Girls już w tym roku.

Wonder Girls jest Twoim filmem dyplomowym. Czy po skończeniu szkoły planujesz kontynuować drogę reżysera? Może już nad czymś pracujesz?

Mam pomysł na film pełnometrażowy. Na ten moment wraz z producentem szukamy współscenarzysty. Uważam, że w tym zawodzie nie można za bardzo się nastawiać – więc jak to będzie – czas pokaże.

Projekt dziewczyn można śledzić i wspierać na portalu Polak Potrafi.

Kasia Siewko

Zakochana w Katowicach i brzydkiej architekturze. Zapytana o ulubioną poetkę od wielu lat odpowiada- Poświatowska.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany