Muzyczna uczta, czyli Trójkowy Top Wszech Czasów

Magda: Jak wspominałam dawno temu, w swoim pierwszym felietonie dla Kultury, nigdy nie lubiłam niedzieli. Kolejnym znienawidzonym przeze mnie dniem był Nowy Rok. Chodziło się wtedy niewyspanym i zniesmaczonym wizją powrotu do szkoły następnego dnia. Ta niechęć do 1 stycznia utrzymywała się we mnie do czasu, aż zaczęłam świadomie włączać tego dnia radio i jeszcze bardziej świadomie go słuchać. Wtedy pokochałam ten leniwy dzień, który legalnie i bez wyrzutów sumienia spędzić można leżąc pod kocem, bo przecież jest ku temu okazja – Trójkowy Top Wszech Czasów. Rzecz święta dla większości melomanów.

Natalia: Dla mnie nie ma Nowego Roku bez Trójkowego Topu Wszech Czasów. To większa tradycja, niż włączenie w Wigilię Polsatu, na którym leci Kevin sam w domu/ Nowym Jorku.  To dzień na regenerację przed zmaganiami w nowym roku. Odkąd świadomie włączam Trójkę 1 stycznia, jestem spokojnie nastawiona na przyszłe miesiące. Wiem, że pierwszy dzień nowego roku rozpoczęty z audycją w Trójce zwiastuje dobry rok.

Karolina: Również nigdy nie przepadałam za Nowym Rokiem. Rozleniwiona przerwą świąteczną i niewyspana po sylwestrowej zabawie z ogromnym trudem zabierałam się za przygotowywanie do powrotu do szkoły. Dla umilenia rozwiązywania kolejnych zadań z matematyki czy pisania rozprawki z języka polskiego, włączałam muzykę. Nie pamiętam, kiedy dokładnie trafiłam na Trójkowy Top Wszech Czasów, ale odtąd towarzyszy mi niezmiennie każdego roku. W końcu zawsze porzucam obowiązki i zasłuchuje się w audycji i w dźwiękach ukochanych utworów. Chociaż znam je wszystkie praktycznie na pamięć, to i tak odczuwam niemały dreszczyk emocji wraz z odkrywaniem kolejnych miejsc zestawienia.

top2
Dire Straits, źródło: Polskieradio.pl

Natalia: Ja też zawsze odczuwam ten dreszczyk emocji, o którym wspomniała Karolina. Mimo, że od lat wiem, że w pierwszej trójce nie może zabraknąć Led Zeppelin –  Stairway to Heaven i oczywiście Dire Straits – Brothers In Arms. Przeczuwam, że w 23 Topie Wszech Czasów Brothers In Arms także może rywalizować o pierwsze miejsce, chociaż osobiście bardziej zadowolona bym była, gdyby tym utworem był Sultans Of Swing.

Magda: Osobiście przez wiele lat kibicowałam Archive – Again, jednak zawsze kończyło się rozczarowaniem, gdy zespół zdobywał – za czasów mojej słuchalności – maksymalnie drugie miejsce. Dopiero od dwóch lat prawdziwie doceniłam Brothers in arms, zauważając, jak piękny i mądry jest to utwór. Jeden z moich ulubionych, mieszczących się zwykle w pierwszej dwudziestce, jest też High Hopes nieśmiertelnego zespołu Pink Floyd. Jednak jeśli chodzi o pierwsze miejsce, uważam, że Bohemian Rhapsody w pełni zasługiwałoby na nie w tym roku! To przecież utwór absolutnie ponadczasowy – znają go pokolenia, już po pierwszych dźwiękach rozpoznawalny jest zarówno przez dzieci, jak i przez dorosłych. Poza tym, czy istnieje ciekawszy kawałek, który można zaśpiewać z podziałem na role, w iście teatralny sposób?

top3
Queen, źródło: Polskieradio.pl

Natalia: Ja w tym roku bardzo chciałam, aby pierwsze miejsce należało do Queen i ich Bohemian Rhapsody. Byłam niesamowicie zawiedziona, kiedy usłyszałam pierwsze dźwięki utworu, i okazało się, że znajduje się “tylko” na trzecim miejscu. Momentalnie stałam się zła, bo to oznaczało, że pierwsze miejsce kolejny rok z rzędu należeć będzie do Dire Straits. Od 2010 roku ( z wyjątkiem 2011, gdzie na pierwszym miejscu znalazła się piosenka grupy Led Zeppelin – Stairway to Heaven) Brothers In Arms nie ma sobie równych, i cały czas znajduje się na pierwszym miejscu.
Osobiście liczę na to, że w tej oczekiwanej przez nas audycji w pierwszej 10 usłyszymy  Led Zeppelin –  Kashmir, King Crimson – Epitaph, The Doors – Riders on the storm, no i oczywiście Deep Purple – Child in time. Mam także nadzieję, że usłyszymy sporo polskich utworów. Celuje bardzo mocno w Lao Che i Wojenkę.

Karolina: Muszę zaznaczyć, że bardzo podziwiam wszystkich głosujących w trójkowym topie, bo chociaż można wybrać 100 utworów i wydaje się to ogromną liczbą, mnie zawsze to zadanie pokonywało. Po prostu nie potrafię wskazać swoich ulubionych kawałków spośród tylu znakomitych. Typujecie, że jeśli chodzi o czołowe pozycje, może dojść jedynie do przetasowania. Jednak po cichu liczę, że tegoroczna lista czymś nas zaskoczy. Chociaż uwielbiam zarówno Brothers In Arms Dire Straits, jak i Again Archive, zawsze wydawało mi się, że najważniejsze lokaty będą zdominowane przez kapele-legendy, klasyków pokroju The Beatles, Rolling Stones, Queen, Pink Floyd czy Led Zeppelin. Jednak znaleźliśmy się już w tak doborowym towarzystwie, że nie sposób porównywać tych zespołów i wskazywać, który z nich zasługuje na wyższe miejsce. Ja bardzo cieszyłabym się z awansu do najlepszej 10 któregoś z kawałków U2 i Depeche Mode.

Magda: Zanim zacznę wymieniać moje typy, które powinny uplasować się na szczycie tegorocznego Topu, chciałam wspomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Pomijając jego ponadczasowość i fakt, że Topowe utwory znają absolutnie wszyscy, fenomenem jest dla mnie to, że te kawałki brzmią świetnie… absolutnie wszędzie! Pięknie komponują się z leniwym popołudniem w domu, a chyba jeszcze lepiej brzmią w samochodzie; jako akompaniament do uciekającej spod kół autostrady. Kto nie przekonał się na własnej skórze – serdecznie polecam!
Wracając do tematu – ja bardzo ucieszyłabym się widząc w pierwszej dziesiątce wspomniane już High hopes oraz jeden z moich ukochanych polskich zespołów – Kult. Może jeszcze największy hit wszystkich imprez, czyli Jolka Jolka Budki Suflera.

Natalia: Jolka Jolka Budki Suflera – obowiązkowo, na każdej imprezie! Nawiązując do tego, co wcześniej pisała Karolina. Ja także czasem mam tę cichą nadzieję, że może tym razem zaskoczy mnie Top, że może tym razem, zamiast Brothers In Arms na pierwszym miejscu usłyszymy The House Of The Rising Sun zespołu The Animals, ale wybierać spośród tak zacnego grona jeden jedyny utwór, który jest najlepszy? To naprawdę jest bardzo ciężkie wyzwanie. Głosować na utwory można do 30 grudnia do godziny 12; ja sama w tym momencie włączam stronę z Top Głosowaniem. Zobaczymy, może akurat moje głosy wywrócę utwory do góry nogami, i na pierwszym miejscu usłyszymy coś innego, niż w ubiegłych latach.

top4
Piotr Stelmach, Piotr Metz, Piotr Baron, źródło: Polskieradio.pl

Magda: Myślę, że całkowita zmiana podium byłaby z jednej strony zaskoczeniem dla wielu Trójkofanów, ale z drugiej… Może czas wreszcie na miłą odmianę?

Karolina: Czas najwyższy! Przetasowanie miejsc w zestawieniu przyniosłoby dużo więcej emocji słuchaczom. Również liczę na to, że w czołowej dziesiątce będziemy mieć jakiegoś polskiego reprezentanta. Zawsze wysokie pozycje zajmowała Republika, Perfect, ale też Dżem i Kult, które mają najwięcej utworów w Topie spośród naszych rodzimych wykonawców. Ja, podobnie jak Magda, stawiałabym na Kazika i spółkę – panowie bezapelacyjnie na to zasługują. Nie wiem, czy w najlepszej 10, ale zdecydowanie na wyższych lokatach zamieściłabym takie kawałki, jak Californication Red Hot Chili Peppers, Losing My Religion R.E.M., Love Will Tear Us Apart Joy Division czy Creep Radiohead. Zespoły te może jeszcze nie należą do tych legendarnych, ale miały ogromny wpływ na kształt współczesnej muzyki rockowej.
Dyskutujemy o tym, która piosenka może zająć jaką pozycję, jednak myślę, że 1 stycznia zapowiada się po prostu jako dzień cały wypełniony najlepszą muzyką, spędzany w towarzystwie genialnych prowadzących Piotra Barona, Piotra Metza, Piotra Stelmacha i Marka Niedźwieckiego, a to jest najważniejsze!

Natalia: Z całego serca liczę na to, że w niedzielnym Topie usłyszymy artystów, którzy w tym roku nas opuścili – Davida Bowie’go, Prince’a, Leonarda Cohena, oraz George’a Michaela – nie tylko ze względu na ich śmierć, ale dlatego, że ich ponadczasowa twórczość towarzyszy nam od lat.

 

Głosowanie na tegoroczny Trójkowy Top Wszech Czasów dostępne jest na tej stronie

Każdy z słuchaczy może oddać głos na 100 utworów. Głosowanie potrwa do 30 grudnia, do godziny 12.00.

Magda Futyma

Trochę przeraża ją bezczynność. Autostopowiczka, fanka gór i długich poranków.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany