Człowiek, którego podziwiam: Anna Radwan

O Annie Radwan dowiedziałam się na pierwszym roku studiów. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę z jej istnienia, dopiero wtedy dopasowałam twarz do nazwiska. I przyznaję, że było to odkrycie przełomowe.

źródło: polishfilmla.org
źródło: polishfilmla.org

Przez całe moje świadome życie wybieram sobie autorytety, mentorów, ludzi, którzy swoją pracą stanowią dla mnie inspirację do wstania z łóżka w dni, w które świat do tego nie zaprasza. Anna Radwan inspiruje siłą i delikatnością – takim niecodziennym, harmonijnym połączeniem. Jej siłą jest perfekcyjnie wypracowany warsztat aktorski. Role, zarówno teatralne, jak i filmowe, są dopracowane, przemyślane i po prostu genialnie poprowadzone. Przykładem jest  postać Beaty Wolskiej – żony głównego bohatera serialu HBO Bez tajemnic.
Aktorka portretuje kobietę, która przez całe życie żyje w cieniu męża i jego kariery, a w pewnym momencie zaczyna podejmować suwerenne decyzje i walczyć o siebie.

źródło: HBO Polska
źródło: HBO Polska

Delikatność natomiast wiąże się nie tylko z filigranową budową aktorki. Widać ją w gestach, w ruchach, w uśmiechu, w tzw. sytuacjach prywatnych. To coś rozbrajającego, szczerego, ludzkiego.

Najbardziej lubię oglądać aktorkę w kreacjach, które odbiegają od jej powszechnego wizerunku. Dlatego Płatonow w Starym Teatrze wyreżyserowany przez Konstantina Bogomołowa zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Tutaj Anna Radwan jest tytułowym Płatonowem. Konwencja gry – pozbawiona wszelkiej emocjonalności – bardzo dobrze podkreśla tragedię postaci.

źródło: Love Kraków.pl
źródło: Love Kraków.pl

Mam wrażenie, że film nie upomniał się jeszcze należycie o Annę Radwan. Niby mogę wskazać konkretne filmy z udziałem aktorki, które utknęły mi w pamięci: Spis cudzołożnic, Chopin. Pragnienie miłości, Karol – człowiek, który został papieżem, Katyń, W imieniu diabła czy Wszystko, co kocham – ale czuję, że ta najważniejsza rola filmowa jest ciągle przed nią. Tymczasem na spotkanie z Anną Radwan zapraszam do teatru na wspomnianego już Płatonowa, Bitwę Warszawską 1920 (reż. Monika Strzępka) oraz na Nie-boską komedię. Wszystko powiem Bogu (reż. Monika Strzępka)  – wszystkie spektakle są grane w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie.

źródło: Instytut Teatralny
źródło: Instytut Teatralny

Głos jest kolejną mocną stroną aktorki. Słyszeliście kiedyś, jak śpiewa? Nie? W takim razie naciśnijcie PLAY.

Mogłabym jeszcze tak pisać i pisać, ale kolejne słowa, które układają mi się pod palcami są już na tyle osobiste, że zatrzymam się w tym miejscu.

źródło: TR Warszawa
źródło: TR Warszawa

Recenzenci rozpisują się o „ogromnym wachlarzu możliwości aktorskich Anny Radwan” i ja, oczywiście, się z tym zgadzam. Na poparcie tych słów niech służą nazwy teatrów, w których grała pani Anna i nazwiska reżyserów, z którymi pracowała. Odczuwam prawdziwą radość z powodu każdej nowej roli, którą dostaje aktorka. Ale jednak niezmiennie najbardziej w Annie Radwan inspiruje mnie ona sama. Człowiek, którego zdarza mi się mijać na Jagiellońskiej albo na krakowskich plantach (z posesyjnymi kwiatami od studentów PWST w ręku). I za tego człowieka bardzo dziękuję.

Zauważcie, Drodzy Czytelnicy, że większość bohaterów naszych tekstów, pojawiających się w cyklu Człowiek, którego podziwiam to aktorzy – ciekawe, prawda? Najwyraźniej nie tak łatwo obronić się przed czarem tego zawodu…

 

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany