ZarysowanaWu: chaotyczna realistka

Doma: Kim właściwie jest ZarysowanaWu? Jak pisze sama autorka: Nie do końca wiem, czy to ja, alterego czy po prostu postać rysunkowa, która ma rysowniczkę na zawołanie. Odkryłam ją zupełnie przypadkowo – niejednokrotnie już przekonałam się o tym, że proponowane strony na Facebooku skrywają różne skarby. Obejrzałam galerię i rzeczywiście było tak, jak zapewniała w opisie: z żartem, ironicznie, zabawnie i sucho, osobiście i z zasłyszanych, wybrednie i prosto.

Magda: Do tego opisu dodałabym jeszcze słowa: trafnie oraz zaskakująco prawdziwie. Jestem przekonana, że niemal każdy, oglądając rysunki Zarysowanej, umie zatrzymać się choć przy jednym z myślą: To prawda! Faktycznie tak jest! Autorka zauważa rzeczy proste, niekiedy tak oczywiste, że nikt z nas nie zastanawia się nad nimi dłużej. Jak choćby to, że Każdy zna kogoś, kto w trzy sekundy jest w stanie lepiej podnieść ciśnienie niż potrójne espresso.

14695404_1840131559553032_4142098622247158089_n

Doma: Czy też szczególnie ostatnio aktualne Okażmy jesieni solidarność, poleżmy dziś jak kupka liści. Mam słabość do tego rodzaju ilustracji – prostych, żartobliwych i trafiających w sedno. Komentarze Zarysowanej są bezbłędne i gwarantuję, że każda wizyta na jej profilu znacznie poprawia samopoczucie.

Magda: I ta poprawa samopoczucia powinna być na dobrą sprawę wystarczającym komentarzem twórczości Zarysowanej, jak i zachętą do zapoznania się z jej pracami. Tradycyjnie już zahaczmy jeszcze o temat ulubionych prac – masz takie? Ja na przykład jestem zauroczona rysunkiem A co, jeśli faktycznie mogę wszystko?

14494653_1835974036635451_970026177748257696_n

Doma: Nieczęsto zdarza się, aby absolutnie każda praca danego artysty wzbudzała we mnie takie same odczucia. Zazwyczaj jedne przemawiają do mnie bardziej, inne mniej, a niektóre wcale. Jednakże w przypadku Zarysowanej nie trafiłam do tej pory na ilustrację, która nie zachwyciłaby mnie czy chociażby nie zainteresowała. Moje osobiste numer jeden to Zamiast mnie to dojrzewają tylko moje coraz bardziej głupie pomysły.

Myślę, że wśród rysunków ZarysowanejWu każdy znajdzie coś dla siebie. Warto się z nimi zapoznać, bo – jak już wspominałyśmy – poprawiają one samopoczucie, potrafią zrobić dzień, ale uwaga – przede wszystkim silnie od siebie uzależniają.

14258231_1822073888025466_4510381054149356297_o

14433029_1828747100691478_3161928361683526673_n

14449008_1829600940606094_8020153065921188751_n

14457250_1830895560476632_4622900063646976040_n

14502786_1835413153358206_4787837819426889437_n

14516525_1833674810198707_5696809472852707201_n

Dominika Kanafa

Jej znakiem rozpoznawczym jest szeroki uśmiech, którym obdarowuje otoczenie bez względu na porę dnia czy nocy. Ciągle w ruchu. Zatrzymuje się tylko po to, by czasami narysować coś na kolanie. Nie potrafi funkcjonować w ciszy. Miłośniczka historii sztuki i kotów. Uzależniona od teatru, muzyki, kina, jedzenia, szminek, miętowej herbaty, podróży i ludzi. Niepoprawna optymistka. Drażnią ją ludzie o ograniczonym światopoglądzie stąd-dotąd. Wierzy, że nie ma rzeczy niemożliwych i stara się wyciskać z życia, ile się da.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany