Na co komu techniczni w teatrze?

Teatr. Miejsce bliskich spotkań z kulturą, czasami wzruszeń, innym razem wybuchów śmiechu. Przez wiele osób kojarzone z charakterystycznym, owianym tajemnicą klimatem. Światek artystów i czerwonych kurtyn nasiąkniętych zapachem kurzu.

Pierwsze miejsce, gdzie techniczni mają większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać.

 

Co właściwie robi akustyk w teatrze?

Jak się okazuje, wiele osób nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Akustyk w teatrze odpowiada przede wszystkim za realizację dźwięku podczas spektakli. Często jednak nie jest to jego jedyne zajęcie – zdarza się, że oprócz tego bywa odpowiedzialny również np. za projekcje multimedialne.
Co ważne, praca akustyka nie ogranicza się do „kręcenia gałkami na konsoli”. Przed każdym spektaklem musi on zrobić tak zwany montaż – oznacza to podpinanie kabli (których zwykle jest naprawdę ogrom!), mikrofonów, projektorów. Konieczna jest więc dobra znajomość elektryki, by w razie awarii umieć naprawić sprzęt. Bardzo często sama realizacja spektaklu nie jest nawet w połowie tak wymagająca i męcząca jak montaż.

Współpraca akustyka z reżyserem czy aktorami nie zawsze jest odgórnie określona. Czasem reżyser cały przebieg spektaklu ustala samodzielnie, a akustyk jedynie realizuje jego polecenia. Natomiast innym razem potrzebuje dźwiękowych wskazówek lub propozycji.

Ważne jest, by akustyk miał świadomość możliwości sprzętu, na którym realizowany jest spektakl. To, co zawsze zależy od niego, to poziom odtworzonego podczas spektaklu dźwięku.

Przebieg spektaklu jest przeważnie ustalany na próbach, jednak nie jest to zasadą. Niekiedy po premierze okazuje się, że coś, co na początku wydawało się idealnie dopracowane na próbie należy delikatnie zmodyfikować. Podobnie wygląda sprawa z efektami – czasami reżyser po prostu daje akustykowi gotowy materiał do odtworzenia, a innym razem jego wizja artystyczna nie jest do końca dopracowana. Wtedy upust swojej kreatywności może dać właśnie akustyk.

 

technini2

 

A co jeśli coś pójdzie nie tak?

Akustyk też człowiek i tak jak każdemu, zdarza mu się popełniać błędy. Częściej jednak problemy, które przytrafiają się podczas spektakli nie są zależne od niego – awarie sprzętu zdarzają się wszędzie. Ważne jest, by w sytuacjach kryzysowych zachować zimną krew i nie tracić głowy. Wtedy o wiele łatwiej jest szybko zareagować na błąd i go naprawić. O ile publiczność, która nie zna spektaklu nie zdoła zorientować się, że coś poszło nie tak, nie należy panikować.

 

Konsola? Jak to ogarnąć?

Najprostszą drogą oswojenia się z konsolą i poznania funkcji jej licznych przycisków i pokręteł jest praktyka. Nie da się nauczyć pracy na sprzęcie bez fizycznego kontaktu z nim. Chociaż dla wielu osób konsole wyglądają z pozoru groźnie i mogłoby się wydawać, że nie da się w pełni poznać możliwości takiego sprzętu, nie jest to do końca prawdą. W dzisiejszych czasach wszystkie konsole działają na bardzo podobnych zasadach i praca na nich jest analogiczna.

Praca akustyka w teatrze nie należy do nudnych. Satysfakcjonujące jest to, że pracuje się z ludźmi z pierwszych stron gazet; można poznać ich prywatnie i zobaczyć kim są po zrzuceniu teatralnej maski. Co i rusz dzieje się coś nowego, nie zawsze przewidzianego. Niemniej jednak, warto mieć świadomość, że ten gość przy konsoli robi coś więcej niż naciskanie w odpowiednim momencie guzika play. Nierzadko siedzi w pracy od świtu do nocy i biega z ciężkim sprzętem, a oglądane po raz setny te same spektakle śnią mu się po nocach.
Doceńmy go.

Tekst powstał przy współpracy z Mateuszem Bernatem, akustykiem w krakowskim Teatrze Stu.

Magda Futyma

Trochę przeraża ją bezczynność. Autostopowiczka, fanka gór i długich poranków.

1 Komentarz
  1. Dziękuję za te miłe słowa. Właśnie zaczynam pracę na tym stanowisku. Oby się udało bo stres jest ogromny ale realizacja dźwięku to pasja.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany